“W Imię Ojca i Syna, i Ducha Opowieści, Amen. W przeddzień mych pięćdziesiątych drugich urodzin postanowiłem, że nazajutrz poznam nową kobietę. Myśl ta kołatała się we mnie od dawna, ale tonacji definitywnej nabierała stopniowo.”

—tak się, standardowo, zaczyna najnowsza powieść Jerzego Pilcha, Marsz Polonia. potem jest tylko niestandardowo.
blog comments powered by Disqus