sprawa nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać. ostatnio dyskutowaliśmy na ten temat z l-ziomami, a dziś moja mama poprosiła mnie, żebym jej polecił jakieś ciekawe strony w sieci, takie do poczytania. jechałem akurat autobusem i wysłałem jej kilka pozycji, głównie agorowych: Managerię, Wnętrza, Bryłę, Kolumbera i Bermudy. do tego dorzuciłem blog Edwina Bendyka, Wikitravel i kilka pozycji anglojęzycznych (NYT i cośtam jeszcze).
czy tylko to czytam? cóż, właściwie większości z wymienionych pozycji nie czytam (może prócz Managerii i Bendyka), ale wszystko inne, co przychodziło mi do głowy, miało mniej lub bardziej bezpośredni związek z technologią i/lub komputerami. bo przecież matce Slashdota czy xkcd nie będę polecał, nie? Wired, Techcrunch czy Yashke też odpadają. czyli co? co polecać? co czytać, ludzie? co czytacie?